czwartek, 8 grudnia 2011

5 - 8 XII

Ankan dziękuję za to cudowne wyzwanie, bez Ciebie i bez scrapki-wyzwaniowo nigdy bym się nie odważyła! To już rytuał - wracam z pracy, jem coś i lecę przelać myśli na papier. Kilka art-żurnali mam rozpoczętych, pod wpływem impulsu do nich wracam, ale takiego "codziennika" nigdy wcześniej nie prowadziłam. Wszystko wychodzi takie bałaganiarskie, nawet mi się to podoba, coś tam przełamuję w sobie. Inni piszą o pierniczkach i Mikołajach - nie krytykuję tego! Po prostu ja mam inaczej, próbuję przelać najmniejszy bzdet, który miał na tok moich myśli wpływ każdego dnia. Tych bzdetów trochę jest... Może te pierniczki, aniołki i inne bardziej "grudniowe" są, ale to ma być MÓJ grudzień! Chociaż przyznam, aura mikołajkowa również na mnie wpłynęła...
Zanudzę Was tymi wpisami.

5-6

7-8

Mykam, jutro mam wolne i plany papierowe pójdą w ruch ;)

11 komentarze:

marysza pisze...

ty na prawde jestes nienormalna jesli sadzisz ze zanudzisz nas tymi arcydzielami :o
ten grudniownik jest niesamowity i oddalabym wiele zeby go pomacac i sie dokladniej przyjzez :D

skrzatka pisze...

nie potrzebuję aniołków czy pierników, skoro mogę mieć Twoje TO.
nawet nie wiem jak TO nazwać.
działa na mnie.
jest piękne, porusza, pobudza uśmiech i zamyślenie.
dzięki, że się dzielisz.

Martyna pisze...

marysza zapomniałam napisać, że gałązki od Ciebie dostane są na wpisie nr 6! dzięki!!

ano anormalna jestem... cóż poradzić ;)

dzięki Dziewczyny :*

Mizia pisze...

Aaaaa genialne są Twoje wpisy!!! Z niecierpliwością czekam na kolejne :))))

ankan pisze...

Kochana, to ja dziękuję za takie piękne wpisy :* Tekst o płatkach sniegu rozbroił mnie maksymalnie. Co prawda sama mam teraz obsesję ciasteczkową i całymi dniami siedzę na necie w poszukiwaniu fajnych foremek, ale wcale nie uważam, że musi to być temat dominujący - choć pewnie u mnie będzie ;) Twój grudniownik jest za to niezwykle oryginalny i cieszę się, że jego uzupełnianie sprawia Ci taką radość. Zmykam nadrobić moje zaległe strony bo w czarnym lesie jestem jak narazie...

Jyoti pisze...

Dla mnie Twój grudniownik jest genialny!!!!! I również dla mnie ogromną zaletą jest jest jego "inność";) Każdym kolejnym wpisem jestem po prostu zauroczona!!!!

igła i nitka pisze...

Fantastyczny wpis! Szczególnie ten o "całodziennej senności" jest mi niezwykle bliski:)

KOLOROWY ptak pisze...

uwielbiam Twoje wpisy! za niebanalne podejście przede wszystkim! a po drugie są po prostu genialne!!!

Katharinka pisze...

Cuuuudne!!!
Napatrzeć się nie mogę :))
Kolory, detale... miód :D
:*

druga szesnaście pisze...

strony 7. i 8. przyprawiły mnie o niekontrolowany szloch na nutę: "też chciałabym tak umieć......."

Martyna pisze...

nie szlochaj, bo umiesz o wiele lepiej :)