Strasznie fajna i wciągająca zabawa. Żałuję, że w poprzednich latach nie prowadziłam takiego grudniowego dziennika! Pierwsze wpisy popełnione, bez namysłu, ot tak wieczorową porą z tego, co pod ręką:
Aż mnie ręce świerzbią, by zabrać się za dzisiejszy wpis ;)
Haha !! Super wpisy !!! Najbardziej rozbawiło mnie to depilowanie, które także odkładam zawsze na weekend. Ciekawe czy Ci się udało. Ja odpuściłam na rzecz sprzątania :-))
10 komentarze:
Świetne wpisy!!!
Ja już mam zaległości... muszę wywołać zdjęcia ;)
:*
Super wpisy!!! Czekam z niecierpliwością na kolejne :**
Super pomysł z tym grudnikiem. Piękne wygląda!
Świetny wpis! Zrobiłaś mi apetyt ma kolejne:)
Depilowanie mhihihi ^^ Pierwsze, co mi się rzuciło w oczy ^^
super wpisy!!!
choć plany takie raczej mniej przyjemne - to depilowanie jeszcze pół biedy, ale sprzątanie - brrrrrr ;)
oh Martynko, kocham, no op prostu kocham et Twoje "babranie" w papierach. Podoba mi sie baaaardzo !!!
kcoham ta druga strone ;o
Bomba po prostu :D
Haha !! Super wpisy !!! Najbardziej rozbawiło mnie to depilowanie, które także odkładam zawsze na weekend. Ciekawe czy Ci się udało. Ja odpuściłam na rzecz sprzątania :-))
Prześlij komentarz