sobota, 26 listopada 2011

Przekleństwo popularności

wpis w wędrownym żurnalu Tim:

Materiały: gazeta, strony ze starej książki, wycinki z gazet/książek, gesso, Ecoline, kredka ołówkowa, tusz Distress i color wash + Distress Stain od Tusi, kalkomanie.

Wybaczcie skany, nie dałam rady aparatem...

9 komentarze:

Jyoti pisze...

Cuuuuudny!!! Fiolety, które uwielbiam i teksty, które wrażają pewne prawdy! Zachwycasz!!!

Guriana pisze...

świetny!!!.co za rewelacyjna kolorystyka!!:))

coco.nut pisze...

rewelacyjny wpis!!!

Kobens pisze...

CUDOWNY!!!!!!!!!!!!!!

ankan pisze...

Mistrzowski wpis !

druga szesnaście pisze...

Martyno, Martyno...
uwielbiam to uczucie kiedy widzę, że jest u ciebie nowy post.
od razu wiem, że czeka mnie zachwyt.
nigdy nie zawodzisz.

Katharinka pisze...

Rewelacyjny wpis!!!
Forma i kolory... miód :D
:*

igła i nitka pisze...

Martyno - przyznaj się - Ty nie musisz kupować papierów - sama fantastycznie sobie radzisz z ich produkcją:) To fioletowe tło jest obłędne! Co do wpisu - niesamowicie trafny.

Belladonna pisze...

Świetne kolory i wykonanie!