środa, 30 listopada 2011

Mój grudzień

Tak! I ja uległam szaleństwu, które panoszy się na wieeeelu blogach. Dzięki wyzwaniu Ankan na blogu scrapki-wyzwaniowo {KLIK} popełniłam żurnal grudniowy. Musze dodać, że jest to mój pierwszy w życiu własnoręcznie zrobiony "album". W całości powstał z resztek i odpadków.

Materiały: koperty, papier do pakowania, serwetka papierowa, biała farba akrylowa, alfabety różne, wytłaczarka dymno, taśma ozdobna, cienkopis, ćwieki, sznurek Divine Twine.

Przykładowe strony:

I klika zbliżeń:

No to jutro ruszam z jego zapełnianiem!

7 komentarze:

Tusia pisze...

Boski jest!!!

marysza pisze...

eeeem pierwszy? jakim cudem! ;o
przeciez on jest niesamowity!!! uwielbiam taki styl wlasnorecznie robionych notesow i podziwiam przeokropnie!
powinnas wiecej robic takich cudenek na prawde!! ;o

igła i nitka pisze...

Cudowny jest! Taki zimowo-mroźno-optymistyczny:)

Jyoti pisze...

No to gratuluję!!! Pierwszy,a taaaaki niesamowity! Te chlapania i maziania- boskie:)))

Guriana pisze...

już jestem strasznie ciekawa jak to cudo zapełnisz:))

Mizia pisze...

OOoo super!! Kolorki są idealne :D

Danka M. pisze...

A ja tak kocham z odpadków robić ... cudowny Twój album!!!
Dziękuję, za komentarz u mnie ... Martynko, ja nie działam, ja udaję, że działam:)