Tak jak pisałam wcześniej - wiedziałam, że tu jeszcze dziś wrócę ;) Po pierwsze znów mam zaproszenie na wyzwanie, arcyciekawy temat - ZETTI {KLIK}. Przyznam, że trochę się wzbraniałam, nie bardzo mi ta estetyka odpowiadała, ale jak spróbowałam, to wpadłam! Musiałam zrobić dwa, następne mam w planach, przeglądam gazety i wypatruję odpowiednich twarzy i oczu... ;) Szczerze polecam, świetna zabawa! I jak widać po pracach Dziewczyn z ekipy Craft Artwork - temat można ugryźć z wielu stron. Moje pierwsze atc w stylu Zetti:


Po drugie: kolejne podejście do Zeszytu, tym razem w ramach przeglądu prasy CollageCaffe:
Po trzecie: spostrzeżenie na dziś - gorzka belgijska czekolada popijana naparem z mięty pieprzowej to czysta rozkosz :)
10 komentarze:
Ateciaki rewelacyjne (już widziałam na CA) - widać, że czujesz się świetnie w tym klimacie :)
i znowu zadyszki dostałam.
Martyno, nie mam już na ciebie słów.
mam podobnie jak Druga, słów brak, ale za to gama odczuć niezmierzona :)
czysta poezja dla oka dzisiaj u Ciebie:))
wow, piękne:) Twoje prace są wyjątkowe i bardzo oryginalne!
Uwielbiam połączenia kolorystyczne, które stosujesz i zawsze z ciekawością czytam o użytych mediach, bo w życiu bym nie pomyślała, że można z nich wyczarować takie cuda:)
Wielbię!
Nisamowitości!
Rewelacja !!!!!!!!!!!!!!!!!
Ateciaki widziałam na CA, ale musiałam wpaść ,żeby ci powiedzieć- Są BOSKIE!
Już majstruję swojego :) Pozdrawiam!
Prześlij komentarz