czwartek, 26 sierpnia 2010

Polskie kawałki

Mało brakowało, a znów nie podjęłabym się wyzwania craft imaginarium. Przy poprzednich zwyczajnie brakowało mi czasu. Tym razem zablokował mnie dobór repertuaru - nie znoszę tego zespołu, w ogóle nie trawię twórczości Grabaża (dobrze widzicie, tak się pseudo tego pana pisze). Zaparłam się, pokombinowałam, wyrwałam fragment z kontekstu i tak powstał wpis do mojego art journala:

Materiały: papierowe resztki, pani znaleziona gdzieś na flickr, koronka farbowana herbatą, ptaszek też gdzieś w necie znaleziony, tusz Distress vintage photo, wydruk, ołówek, kalkomanie ze scrap.com.pl.

Nieskromnie przyznam, że nawet zadowolona jestem z powyższej pracy ;) A najbardziej z tego, że wreszcie się przełamałam i zaczęłam używać kalkomanii, których mam całą teczkę, a jakoś do tej pory nie potrafiłam ich wykorzystać.

Padam na twarz, zarobiona jestem, ale pociesza mnie myśl, że w piątek wieczorem wyruszamy na działencję! Co prawda już w niedzielę wracamy, ale i tak się cieszę :)

Ściskam wszystkich czytaczy i podglądaczy!

15 komentarze:

Enthia pisze...

Mi też powyższa praca się podoba, mało tego jest zachwycająca. Wintaż mrrrr. :)

cynka pisze...

poruszona jestem pracą tą...estetycznie mną wstrzasnęłaś!!!
genialnie podeszłaś do tekstu, oryginalnie PIĘKNIE!!!

Artnova24 pisze...

Świetna praca! Bardzo mi się podoba. Pozdrawiam

inka pisze...

a co tam -powiem tyle -genialna praca,z takich należy być dumnym!
zeszyt się ładnie zapełnia:)

Mrouh pisze...

Jest kapitalna... a ponieważ powstała na podstawie wiadomego utworu (podzielam Twój stosunek do tego kawałka:-)), mogę z czystym sumieniem i w czystym zachwycie powiedzieć- genialna! Ze SnL coś takiego!!! :-)

KOLOROWY ptak pisze...

Świetna praca! Tyle różnych elementów idealnie ze sobą połączonych :) jak dla mnie genialna interpretacja wyzwania!

Życzę ładnej pogody na działencji :) i regeneracji sił przed nowym tygodniem :) do niedzieli jest sporo czasu! na pewno się uda :))

Pozdrawiam serdecznie

Guriana pisze...

wbiłaś mnie w fotel... przepiękna kolorystyka!!..świetna kompozycja...tekst..:)))
są powody do mruczenia...;))

nirshya.dwbh pisze...

Śliczna praca, choć tyle sprawiła trudności to jednak warto było,klimacik swój ma

ankan pisze...

Martyno - miałam dokładnie to samo :) Już myślałam, że nic nie wykombinuję... Tylko Twoja praca w przeciwieństwie do mojej jest po prostu GENIALNA !!!

Anonimowy pisze...

wspaniała praca
jestem oczarowana i nie mogę się napatrzyć

urtica

Annar pisze...

Ja tez padłam na twarz.... ale z wrażenia !!!!!
CUDO !

druga szesnaście pisze...

mnie utwór absolutnie pokonał.
a ty tu wyjeżdżasz z czymś takim...
jesteś odpowiedzialna za natężenie ataków mojego Wewnętrznego Krytyka.
znowu.

BETIK pisze...

To moje trzecie podejście przez ostatnie dni, żeby się tu wpisać... mam jakieś problemy z blogerem... Chciałam napisać, że praca bardzo mi się podoba!! Ten klimacik i forma, no cudo! Sama nie umiem robić prac w tym stylu ale uwielbiam je, więc z radością oglądam u innych:)

Tusia pisze...

Fantastyczne zdjęcia!!! oglądałam je już kilka razy - kocham takie klimaty! I nie tylko na zdjęciach, ale właściwie zwłaszcza w rzeczywistości!

A praca - genialna!

rafija pisze...

no nie moge :O
zatkalo mnie i coz powiedziec
:)