Tradycyjnie atc na wyzwanie SP - tym razem trochę inaczej, trzeba było zrobić dwie karty powiązane ze sobą jakąś historią. Moje trochę z przymrużeniem oka ;)
Materiały: papiery ze scrap.com.pl (od których nie mogę się uwolnić...), tusz Distress mustard seed + vintage photo, foty gdzieś na flickr znalezione {m.in. TUTAJ}, wycinki z książki.Siłą rozpędu machnęłam jeszcze wpis do Bazgrolnika:
9 komentarze:
Super ATC :).
Może przyłączysz się do mojej wymianki ATC :).
uwielbiam jak przymrużasz oko!
i te twoje historie.
rewelacja.
Rozbawiła mnie ta para ATCiaków na wyzwanie i nie mniej zabawny jest wpis do bazgrolnika. Chyba to się nazywa komedia sytuacyjna albo komedia gry słów. A potrzebuję ostatnio powodów do radości.
P.S.
Jakby co to nie wiem dlaczego, ale moje posty się nie uaktualniają. Jak chcesz zaglądać do mnie, musisz próbować co jakiś czas na starym zapisie. :) Zapraszam.
Twoje prace są niepowtarzalne! Masz pomysły!
świetne...świetne!!...i sama nie wiem, które lepsze...tak naturalnie Ci to wychodzi:))
zachwyconam okrutnie!!!!
wpis do bazgrolnika jak dla mnie na baaaardzo na czasie, a ATCiaki _miód malina, ultramaryna
aaaaaaaaaaa !!!!!!!!!
Boskie !
he he czułam, ze za chwilę wdepnę z komentarzem po raz drugi do jakiejś pracy ;-) No i jestem ATCiak jest boski:):)
Prześlij komentarz