sobota, 24 lipca 2010

ATC Ptaki + Bazgrolnik

Naaareeeeszcieeee weekend! Ten tydzień wlókł się niemiłosiernie (w pracy mało roboty, a jak nie ma roboty, to czas się straszliwie wydłuża... pewnie niektórzy mi zazdroszczą, ale ja naprawdę wolę nawał pracy niż bezczynne siedzenie przy biurku).
Wreszcie trochę czasu na klecenie znalazłam. Na początek skromne atc na wyzwanie SP:

Materiały: yyyy... czego tu nie ma? Gdzieś na spodzie pocztowe potwierdzenie nadania, bibułka, tusze, tempery, stempel ze scrap.com.pl, stempel z ILS, flamaster, ołówek, korektor, ptaszek z serwetki.

Postanowiłam z zielonego notesu stworzyć coś na kształt małego art journalu, roboczo nazwanego Bazgrolnikiem. Nie będzie żadnego tematu przewodniego, żadnego porządku, podejrzewam też, że żadnej logicznej całości z tego nie będzie, choć cholera wie co się okaże na końcu ;) Pierwszy wpis to kwestia przypadku - miał to być w końcu zwykły notes. Rozwiązywałam krzyżówkę (właściwie szyfrogram) i właśnie ten cytat wylądował w kratownicy. Chciałam go po prostu zanotować i jakoś tak wyszło:

Materiały: cienkopis, kredki ołówkowe.
Cytat: Martin Heidegger.

I dzisiejszy wpis. Robiąc go ufajdałam farbą ukochaną spódnicę i nową bluzkę (moczą się teraz w misce po wstępnym zapraniu, mam nadzieję, że ten szajs zejdzie...) - naprawdę jestem wykończona upałem, mam dość i źle się czuję (dziś obudziłam się z uczuciem jakby mi ktoś w łeb przydzwonił i to uczucie trwa nadal...). Taki tam bez przesadyzmu:

Materiały: jakiś szary papier, kartka ze starej książki, stempel nie pamiętam skąd, kalkomania, farba akrylowa ze scrap.com.pl, stempel z ILS, wycinek z Przekroju, oko z przesyłki od 2:16 :)

Się rozpisałam! Danusia chyba będzie usatysfakcjonowana? :)

8 komentarze:

Duś pisze...

Faktycznie się rozpisałaś. Ale szalejesz twórczo;)

Tusia pisze...

ArtJournal - to i za mną chodzi!! Tylko kiedy na Boga jedynego miałabym jeszcze i tym się zająć... ech... nie wiem w ogóle po co człowiek musi marnować czas na spanie ;)

Super ATCiak. Boski po prostu. A losy twojego ArtJournala będę śledzić :) Pierwszy wpis - super jest :)

druga szesnaście pisze...

ja też już zacieram rączki na myśl o tym, co nam jeszcze pokażesz w kategorii "zielony notes".

elfik pisze...

ptaszyna cudna w klatce......taka najedzona........i ja bede sledzic notesik

hela-maria pipień [sadowska] pisze...

ATC... ech... ach... och... jesteś Panią na ATC :)
No i wszystko inne co pokazujesz jest takie inne niż wiele rzeczy, które mogę oglądać gdzie indziej. To wszystko jest takie Twoje Martusiu.

P.S.
Czy kiedyś uda mi się wysłać do Ciebie to co zamierzam? Co zapakuję to jakieś nowości się znajdują co dla Ciebie dobre i tak "wkółko" pakowane to wszystko jest. GFdybym miała bliżej pocztę to już byś była zasypana, a tak? Nim się spakuję i wybiorę, to... etc. :)

hela-maria pipień [sadowska] pisze...

Ano właśnie; miałam jeszcze wciąż spytać się Ciebie kochana, no to teraz od razu, bo mi się przypomniało, to robię.
Dlaczego zarzuciłaś decou? Hę?

Martyna pisze...

Helu decou jakoś tak znudziło mnie. Papier zawładnął mną całkowicie :)

damurek pisze...

Jak za ,,starych, dobrych lat,, się rozpisałaś ... nawet nie zauważyłam kiedy do końca postu doszłam ... no, jestem usatysfakcjonowana.
Ptaszek w klatce od razu skojarzył mi się ... z moją sytuacją obecną:) dlatego podoba mi się podwójnie ...
Chyba sobie powinnam założyć taki notes ... klimat Twoich prac mnie pociąga ... .
Oj, papier zawładną Tobą totalnie ... a jak paćkasz to wskakuj w fartuszek ochronny:)
Pozdrawiam ... i dziękuję:)!