poniedziałek, 25 stycznia 2010

Pani z koczkiem

Taki tam obrazek-bazgrołek w weekend skleciłam (13,5/16,5 cm):

Bliżej:

Materiały: baza - tektura z pudełka "pizzowego", gdzieś tam pod spodem trochę wydartych ze starej książki stron, farby akrylowe, akwarele, suche pastele, cienkopisy, kredki ołówkowe, biały tusz ze scrap.com.pl, liście z serwetki, stemple, serwetka tortowa jako szablon.

Nie jest to może arcydzieło, ale co tam. Chciałam po prostu spróbować ;)

9 komentarze:

nataly*oh pisze...

!!!

bomba! namalowane z taką lekkością! Ty zdolna sztuka jesteś! (:

Humorzasta pisze...

O żesz! Jaki fajny, jakie fajne kolory.Bardzo mi się podoba.

Castilia pisze...

A mnie się to szalenie podoba... Baaaaaaaa jakby mi to fantastycznie w sypialni na ścianie wyglądało... ahhh

Bo pisze...

bardzo fajni CI to wyszlo
i tak od neichcenia
a co jak CI sie zachce
az sie boje :)

Kasia pisze...

jest piękny :)) i te kolorki :) mrrr.. ;)

elfik pisze...

bazgrolek powiadasz.......Mnie tez bardzo sie podoba, ten Twoj bazgrolek.
Piekne ma oczy.
Noi ja bym chetnie wymacala, bo tyle tam materialow ......a wiadomo aparatem nie zawsze wszystko uda sie pokazac.......

Enthia pisze...

A jednak - arcydzieło, przynajmniej moim skromnym zdaniem. Lubię takie naturalne obrazeczki.

Katharinka84 pisze...

Piękna ta pani z koczkiem :)

nirshya.dwbh pisze...

Super!!

Coś z niczego właściwie, podziwiam