Materiały: baza - tektura z pudełka "pizzowego", gdzieś tam pod spodem trochę wydartych ze starej książki stron, farby akrylowe, akwarele, suche pastele, cienkopisy, kredki ołówkowe, biały tusz ze scrap.com.pl, liście z serwetki, stemple, serwetka tortowa jako szablon.Nie jest to może arcydzieło, ale co tam. Chciałam po prostu spróbować ;)
9 komentarze:
!!!
bomba! namalowane z taką lekkością! Ty zdolna sztuka jesteś! (:
O żesz! Jaki fajny, jakie fajne kolory.Bardzo mi się podoba.
A mnie się to szalenie podoba... Baaaaaaaa jakby mi to fantastycznie w sypialni na ścianie wyglądało... ahhh
bardzo fajni CI to wyszlo
i tak od neichcenia
a co jak CI sie zachce
az sie boje :)
jest piękny :)) i te kolorki :) mrrr.. ;)
bazgrolek powiadasz.......Mnie tez bardzo sie podoba, ten Twoj bazgrolek.
Piekne ma oczy.
Noi ja bym chetnie wymacala, bo tyle tam materialow ......a wiadomo aparatem nie zawsze wszystko uda sie pokazac.......
A jednak - arcydzieło, przynajmniej moim skromnym zdaniem. Lubię takie naturalne obrazeczki.
Piękna ta pani z koczkiem :)
Super!!
Coś z niczego właściwie, podziwiam
Prześlij komentarz