wtorek, 20 października 2009

Pify i wyróżnienie

Ujawniam moje "pify" dla katasiaczka :*
- podkładka pod kubek (kolory z lekka przekłamane...):

- magnesik (niekoniecznie na lodówkę he he he - u mnie w domu jest kategoryczny zakaz przyczepiania czegokolwiek do lodówki, bo wg Matczyska to "amerykański zwyczaj" a jak wiadomo wszystko co amerykańskie jest beznadziejne ;) więc ja magnesy przyczepiam do futryny w moim pokoju) roboczo nazwany "rajskim ptaszkiem":

Foty beznadziejne, wybaczcie... Robienie tych drobiazgów sprawiło mi naprawdę wielką przyjemność! Gdyby mi ktoś 2 lata temu powiedział, że będę do czegokolwiek - poza podklejaniem mebli - używała filcu, to bym się popukała znacząco w łepetynę. Nie wiem czemu uważałam, że to niezbyt przyjemne tworzywo a teraz je uwielbiam! Daje strasznie dużo możliwości a najbardziej chyba lubię połączenie filcu i haftu. Prezenty wyszły może niezbyt bogate w formie, ale za to jak na mnie mocno pokręcone kolorystycznie (pisałam o tym TUTAJ).

A teraz coś z zupełnie innej beczki - dostałam wyróżnienie od bo-skiej Bo :*
Edit: i jeszcze od kochanej elianki :*

Dzięki kochana raz jeszcze! Gdybym mogła to przekazałabym tę nagrodę wszystkim blogom, które mam w Czytniku Google, ale to chyba byłoby fizycznie niemożliwe ;) Postanowiłam wyróżnić castilię, elkę i równoległy świat Damurka za inspirację i przyjemność, którą odczuwam czytając ich blogi.

6 komentarze:

dorotaluk pisze...

Słodziak z tego ptaszątka:)

Katasiaczkowe pasje pisze...

nooooooooooooooooooo

czadowe.
Podkładka wypas, ful oczywiście

Bo pisze...

piekny ptasior

damurek pisze...

Fajniste te wyroby z filcu ... o kurcze, gdzieś tam mam jakieś kawałki, na takie śliczne ptaszki może starczy ....
dziękuję Martynko za wyróżnienie dla mojego równoległego świata (ostatnio zaniedbanego) miło mi.
Pozdrawiam cieplutko:)

rosaliaa pisze...

fajna ta podkładka, świetne kolorki i pomysł.. niby takie proste, ale trzeba na to wpaść :P a ptasiorek bardzo udany, no śliczny piff ci wyszedł

JASPISOWA pisze...

Hehe, zgadzam się co do filcu! :o) Dziś pierwszy raz coś z niego uszyłam i bardzo mi się to spodobało. Niedługo pochwalę się na moim blogu. Może skuszę się na zrobienie takiego ptaszorka, jak Ty :o).
Pozdrawiam!