muszę pomyśleć nad jakimś fajnym zdjęciem do tej ramki :) I zakładka do mojej powiększającej się kolekcji:
Dziękuję kochana jeszcze raz! Przez pogodę nic mi się nie chce (znowu upał...). Dziś próbowałam się przełamać i uszyłam małe woreczki do szafy (w środku jest suszona lawenda). Wiem, że to nic nadzwyczajnego, ale co tam...
Woreczki są z tego samego materiału, z którego uszyłam torbę dla mamuty.
4 komentarze:
cieszę się, że ci się podobają :D a woreczki wyglądają całkiem fajnie ...i pewnie nieźle pachną :D
Jak możesz napisać że takie woreczki to nic nadzwyczajnego !!
no cudne są i pięknie pachnieć Ci będą :)
Super prezent!
A woreczki na 100% cudownie pachną (wiem bo mam swoją lawendę)dlatego są piękne bo lawendowe.
Martynko, u mnie na blogu czeka na Ciebie nagroda.
Ty też sobie zrobiłaś wakacje od robótek?
Pozdrawiam optymistycznie.
Danka
Prześlij komentarz